BLOG

Jak nauczyć się do sprawdzianu w godzinę?

mprzedniczek, Oct. 19, 2021, 2:52 p.m.

W ubiegłym tygodniu jeden z naszych trenerów został zaskoczony prośbą Pawła, jednego z naszych kursantów, ucznia VII klasy, który po zalogowaniu na zajęcia poprosił, żeby wspólnie omówili materiał z biologii. Paweł zapomniał, że kolejnego dnia ma sprawdzian z całego działu „Układ krwionośny”, obejmującego 9 tematów i nauka z wykorzystaniem technik pamięciowych była jego ostatnią deską ratunku. Co zrobiliśmy, żeby pomóc Pawłowi przyswoić ten obszerny materiał? Czy to możliwe, żeby podczas godzinnych zajęć przyswoić materiał na sprawdzian? Tak, ale konieczne jest zastosowanie strategii szybkiego uczenia się. Niestety musimy pogodzić się z tym, że nie nauczymy się wszystkiego. Najgorszą rzeczą jaką możemy zrobić, to zacząć czytać po kolei każde słowo z każdego tematu, bo przy czwartym temacie będziemy już na tyle zmęczeni, że kolejnych pięć nas przerazi.

Jak zatem zabrać się do nauki?

1.    Rezygnujemy z czytania „słowo po słowie”, na rzecz zbudowania obrazu całości. Idealnie, jeśli czytając od razu robimy Mapę Myśli lub notatkę wizualną (pamiętając oczywiście o rysunkach i kolorach). W pierwszym kroku zwracamy uwagę na tytuły każdego rozdziału i podtytuły. Po szybkim spojrzeniu na podręcznik Pawła wiedzieliśmy, że w pierwszym temacie będziemy uczyć się o KRWI, a dokładnie o jej składnikach i ich funkcjach, a także o grupach krwi.

ksiazka-strona-1

ksiazka-strona-2

2.    Bardzo dokładnie czytamy podsumowanie rozdziału. W tej części każde słowo jest ważne! Pamiętajmy jednak, że samo przeczytanie niewiele da. Zapiszmy te informacje na naszej Mapie Myśli/notatce wizualnej. Musimy też zrobić skojarzenia, a więc wyobrazić sobie to, co czytamy. Dzięki tworzeniu obrazów budzimy prawą półkulę i naprawdę efektywnie zapamiętujemy. Podsumowania są krótkie, więc ich przyswojenie zajmuje chwilę.

ksiazka-strona-3

3.    W tej chwili mamy już ogólny obraz całości, zajmujemy się więc bardziej szczegółowymi informacjami. W tekście szukamy wyrazów napisanych tłustym drukiem i zwracamy uwagę na tabele, rysunki, ryciny. Na nich zawsze pokazane są najważniejsze informacje. Czytamy je, a jednocześnie tworzymy wyobrażenia.

4.    Uczymy się trudnych pojęć. W temacie dotyczącym krwi w podręczniku Pawła są to np. trombocyty, leukocyty i erytrocyty. Jak zapamiętać co oznaczają te nazwy? Oczywiście stosując Metodę Słów Zastępczych :) z trudnych wyrazów robimy łatwe:

a.    płytki krwi, czyli trombocyty (= trąba + czyta)
b.    białe krwinki, czyli leukocyty (= lew + czyta)
c.    czerwone krwinki, czyli erytrocyty (= Eryk + trochę czyta)

Wyobrażamy sobie więc leżącego na płytkach słonia z długą trąbą czytającego książkę, siedzącego w białym pokoju na białym fotelu małego lewka czytającego książkę oraz siedzącego w czerwonym pokoju na czerwonym fotelu chłopca Eryka, który „trochę czyta”, składa litery, myli się. Kiedy na sprawdzianie trzeba będzie napisać czym są trombocyty, Paweł przypomni sobie trąbę i słonia leżącego na płytkach, bez problemu wskaże więc odpowiedź „płytki krwi”.

5.    W taki sam sposób przerabiamy materiał z kolejnych rozdziałów.

Czy wiecie, jak zakończyła się historia Pawła? Bardzo rzetelnie zrealizował nasz plan. Podczas spotkania wspólnie z trenerem zrobił 6 tematów, pozostałe 3 opracował samodzielnie. Ze sprawdzianu dostał czwórkę. Gratulacje Paweł!

ps. Paweł uczy się z podręcznika „Biologia. Klasa 7” wydawnictwa WSiP.

ZOBACZ TEŻ: