Któż z nas będąc w szkole nie słyszał, żeby uczyć się systematycznie, a przed sprawdzianem tylko powtórzyć materiał? W starszych klasach niejednokrotnie zarywaliśmy noce, żeby zrobić sobie całonocną sesję nauki przed klasówką czy egzaminem. Zwykle zdawaliśmy, cel był osiągnięty, ale czy rzeczywiście pamiętaliśmy później to, czego się uczyliśmy? Nie zawsze! Zatem jakie sposoby nauki są nam sprzyjające, a jakie nie do końca? Psychologia poznawcza dostarcza nam wielu wskazówek, które pozwalają nam uczyć się efektywniej. Poznajmy kilka z nich!

Czy kiedykolwiek zdarzyło się Wam odczuć, że im dłużej czegoś się uczycie, tym gorzej „wchodzi” to do głowy? Jeśli tak, zadziałał mechanizm hamowania proaktywnego, polegający na tym, że zapamiętywanie nowych informacji jest utrudnione pod wpływem wcześniejszego zapamiętywania podobnego lub identycznego materiału. Zatem jeśli chcemy szybko i dobrze nauczyć się do egzaminu, nie uczmy się zbyt długo jednego przedmiotu. Jeżeli szacujemy, że nauka do sprawdzianu zajmie nam 5 godzin, zdecydowanie lepsze efekty przyniesie rozdzielenie materiału na 5 dni i uczenie się go przez godzinę niż zrobienie sobie 5-godzinnej sesji jednego dnia. A mogłoby się wydawać, że nie ma dużej różnicy, prawda? 🙂

Druga podpowiedź, jaką przynosi nam psychologia poznawcza, dotyczy powtórek materiału. Niemiecki psycholog Hermann Ebbinghaus pod koniec XIX wieku stworzył krzywą zapominania przedstawiającą zależność między ilością pamiętanych informacji a upływem czasu, jaki nastąpił od momentu uczenia się ich. Okazuje się, że najwięcej (niekiedy aż 90%!) informacji zapominamy w początkowym okresie (przedstawia to czerwona linia na poniższym wykresie). Oczywiście dużo zależy od typu materiału, jakiego się uczymy (np. od stopnia jego sensowności), ale spadek ten i tak jest zatrważający. Istnieje jednak rozwiązanie, które obrazują zielone linie na wykresie. Wystarczy powtórzyć materiał po upływie pewnego czasu od nauki (np. jeden dzień później), a ilość pamiętanych informacji wzrasta ponad dwukrotnie. Spójrzcie, co dzieje się po drugiej i trzeciej powtórce. Każda kolejna powtórka przynosi jeszcze lepsze rezultaty – zmienia się kształt krzywej zapominania, a spadek ilości zapamiętanej informacji jest coraz mniejszy. Wyobrażacie sobie, co stanie się, jeśli studenci medycyny, pedagogiki, prawa nie powtórzą przyswajanego materiału? Będą lekarzami, nauczycielami, prawnikami, którzy zapomnieli prawie wszystko, czego się uczyli. Nie jest to dla nas dobra perspektywa!

Ostatnia omawiana wskazówka dotyczy myślenia. Polski psycholog poznawczy prof. Edward Nęcka wyróżnia dwa typy myślenia: realistyczne i autystyczne. Myślenie realistyczne jest ukierunkowane, pojawia się przy rozwiązywaniu problemów, dotyczy sytuacji, kiedy korzystamy z posiadanej wiedzy albo wymyślamy coś nowego, wychodząc poza znane nam informacje. Myślenie autystyczne to nieukierunkowany, swobodny przepływ wyobrażeń i spostrzeżeń przez świadomość. Ten rodzaj myślenia pełni kilka funkcji – pozwala nam uporządkować cele, marzyć, „oderwać się od rzeczywistości”, ćwiczyć procesy poznawcze, poznać siebie. Pełni ono również ważną rolę w procesie twórczym. Jak możemy wykorzystać w nauce tę podpowiedź psychologii poznawczej? Jeśli mamy napisać wypracowanie, esej czy przygotować prezentację, nie zostawiajmy tego na ostatnią chwilę. Przeczytajmy nasz materiał i pozwólmy naszemu umysłowi zapoznać się z tematem. Nawet jeśli nie będziemy celowo o nim myśleć, dzięki myśleniu autystycznemu nasz umysł „przepracuje” go, ułatwiając nam późniejszą pracę i dając nam sporą przewagę nad osobami, które dopiero w ostatniej chwili przygotowują swoją pracę lub wystąpienie.